Co nowego w Jorlandii?
Czerwiec mija szybko, znów mnie dopadły wirusy, gorączki i kaszelki, i dopiero teraz mogę przytomnie przystąpić do podsumowań. Drugi rok w Jorlandii zaczął się od trudności, i od pracy po nocach - w tajemnicy, bo któż nie lubi niespodzianek. To może oznaczać tylko jedno - kolejne wyzwania!
Dlatego dzisiaj wpis będzie dłuższy.
Za co mogę podziękować?
Założyłam kanał na You Tube i konto na Patronite.
Pandemia to sprowokowała, ale nigdy nie przewidziałabym, że filmik nagrany w rozpaczy telefonem na dywanie na strychu w mojej małej domowej pracowni spowoduje taaaaaaaaaki projekt.
Tak, powtórzę to - zaczęło się od filmu nakręconego komórką na dywanie.
Próba Pierwsza: Ogródek z Papieru cz.1
Próba druga: Ogródek z Papieru cz. 2
Potem były Warsztaty z Cytatem, potem kolejne i kolejne, aż pewien dom kultury poprosił mnie o współpracę i trzeba było poważniej to rozwinąć. I tak powstał
Z jednej strony sukces (You Tube - kilkanaście filmów na koncie),
z drugiej porażka (Patronite - 0zł na koncie), choć w sumie zdobyłam to i owo, dzięki temu portalowi.
Ale warto było. Bo nadal będę ten kanał rozwijać i zdobywać Patronów. Tylko, że trochę inaczej niż do tej pory. Kto zasubskrybuje, ten się dowie. 👀👌💪😆
Udało mi się wreszcie wypuścić w świat pierwszy e-book w Canvie.
Pierwszy e-book z Jorlandii na pewno nie jedną osobę zaskoczył tematyką, bo nie wszyscy obserwatorzy i fani strony Jorlandia na FB wiedzieli, że ta szalona instruktorka rękodzieła to też mama piątki dzieci, doktor teologii z serią Bardzo Poważnych publikacji na koncie (głównie pisząca w zaciszu domowym i w towarzystwie gratów i bibelotów ze sklepu plastycznego), blogerka, i nauczyciel przedmiotów traktujących o wartościach.
Ktoś zapytał, dlaczego nie zrobiłam e-booka o decoupage'u albo o scrapbookingu (w sumie niezły pomysł)? Nikt się tego nie spodziewał - medytacji.
Teraz mogę zdradzić, że kiedy zakładałam firmę to było moim pierwszym głównym celem. Wydawanie moich książek, które leżą w szufladach i czasem po kawałku wypełzają nieśmiało w stronę świata w postaci wpisów na blogach. Drugim celem było i nadal jest rękodzieło. Dziś mogę powiedzieć, że po dwóch latach tworzenia, promowania rękodzieła i warsztatów artystycznych, czas zadbać konkretniej o kolejne strefy tworzenia w Jorlandii. Tworzenia słowem.
I wiem, jak to połączyć, żeby razem pięknie rosło i tworzyło wspaniały Ogród Inspiracji.
No i - tak konkretnie e-book "Medytacje szarodzienne" (kliknij szybko) dostępny bezpłatnie jest jeszcze tylko DZISIAJ do północy. Potem już trzeba będzie go kupić. Uzupełnię go o kolejnych kilkanaście medytacji i za kilka dni będzie w sprzedaży.
Bo...
Udało mi się stworzyć profesjonalną stronę i sklep Jorlandia
Strona już jest dostępna, a sklep się szykuje. Tam będzie można kupić i zamówić kartki, pudełka, e-booki (na razie jeden, ale będą kolejne), i inne rzeczy, które będę tworzyła powiększając ofertę sklepu. Jeżeli masz pomysł na to, co mogę dla ciebie stworzyć w ramach moich możliwości - napisz, może potrafię i razem to wymyślimy :) Otwarcie sklepu już wkrótce!
Powstają dwie nowe książki w Jorlandii.
Jedna biblijna (mamy nadzieję wydać ją jesienią), druga gawędziarsko-filozoficzna, trochę bajka i trochę nie bajka (wiem, że skończę ją w tym roku). Nie mogę teraz zdradzić nic więcej. Ale poczekacie, prawda?
Dla niecierpliwych - a cóż to będzie? - polecam do poczytania w międzyczasie publikację, którą wydano mi w Wydawnictwie Text z Krakowa, można ją tam nadal kupić. Nakład się kończy, ale jeszcze jest.
***
I najważniejsze - udało mi się rozwijać i przetrwać w Jorlandii dwa lata, mimo że połowę istnienia tej formy próbowała zgładzić pandemia koronowirusa. Czy uda mi się w kolejnym roku?
Wierzę, że tak. I mam nadzieję, że Wy też wierzycie.
A póki co - robię kartki z podziękowaniami. I przygotowuję się do dłuuuuugiego urlopu. Chyba się należy.
Bardzo Wam dziękuję za wspólne dwa lata z Jorlandią.





Komentarze
Prześlij komentarz